Kolejne karty „Potopu” trafiły do Muzeum Henryka Sienkiewicza

Kolejne karty „Potopu” trafiły do Muzeum Henryka Sienkiewicza

Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej zakupiło kolejnych 5 kart rękopisu powieści "Potop" Henryka Sienkiewicza! Tym razem jest to pełny opis przełomowej dla Rzeczypospolitej pod wodzą Stefana Czarnieckiego "bitwy pod Warką", pierwszej zwycięskiej w polu nad Szwedami.

Projekt pozyskania kart rękopisów powieści wsparła Fundacja LOTTO, Grupa Azoty "PUŁAWY" S.A. oraz kilkadziesiąt szkół z terenu całej Polski, które odpowiedziały na apel muzeum.

Rękopis zaczyna się od opisu spotkania obu wojsk: Barwna szwedzka piechota poczęła wysypywać się na środek równiny; pułki formowały się jeden za drugim w oczach polskich żołnierzy i stawały rojnie na kształt kraśnych stad ptactwa. Pilica dzieliła dwa wojska. Dzięki typowemu dla Czarnieckiego manewrowi husaria Polska i oddziały dragońskie sforsowały rzekę i ku całkowitemu zaskoczeniu wroga z impetem uderzyły na Szwedów. Mimo zaciętej obrony pułki szwedzkie nie wytrzymały naporu Polaków, tylko część zdołała uciec do Czerska i dalej do Warszawy. Było to pierwsze zwycięskie starcie wojska polskiego z najeźdźcą w otwartym polu. Rozumiał Czarniecki, jak potężny skutek to zwycięstwo w całej Rzeczypospolitej wywrze, jak podniesie ducha, jaki rozbudzi zapał; widział już całą Rzeczpospolitą w niedalekiej przyszłości od ucisku uwolnioną, triumfującą... Do zwycięstwa przyczynił się znacząco i Pan Zagłoba, który wraz z atakującymi oddziałami musiał przepłynąć rzekę. Zmarzniętego przeprawą rycerza poratował sam Czarniecki podając mu własną manierkę z gorzałką - Zagłoba przechylił ją do ust i po chwili oddał próżną, po czym rzekł: - Tylem się wody w Pilicy ożłopał, że rychło patrzeć, jak mi się ryby w brzuchu wylęgną , ale to lepsze od wody…

 

 

 

Powrót